Enter your login name
Enter your password
Register new user
Lost password
Welcome to Litteraria:
home to NeoLit Online
NeoLit OnLine
Current Issue
Calls for Papers
For Contributors
Basic guidelines
NeoLit stylesheet
Submit your work
About the Journal
Editors' Board
Contact Us
Rules/Bylaws
News
Web Links
Paweł Jędrzejko
In a nutshell...
Contact
Logbook
After hours...
Sailing
s/y Oskard
Raport o wypadku morskim
Szczegółowy opis wypadku
Szkice
Szacunkowa opinia metaloznawcza
Orzeczenie Izby Morskiej
Wycinki z prasy
Singing
Banana Boat
BB-MySpace
BB-Wikipedia
BB-Szantymaniak
BB-LastFM
Safety valve
Funnies
Laboratory
NTQ
My books
Melville w kontekstach
Płynność i egzystencja
My Course Materials
UNIV. of SILESIA
II/Lit.Am.Mod-L
II/Lit.Am.Mod-C
III/AmLit-L
IV/Mono.Lect.
Objectives
Credit requirements
Class contents
Mandatory reading
Mandatory films
Recommended texts
Useful links
IV/Trans-Cult-L
IV/Trans-Cult-C
Jęz. Obraz Świata
ANG-KMT-09
KILAOJ-09
Teachers-09
Transla-Theory-Intro
TRANSLA.ORG
Translation Theory
Objectives
Credit requirements
Class contents
Mandatory reading
Recommended texts
Recommended films
Useful links
Porady tłumacza
Archive
Extramural Programs
E-M AmLit V
Objectives
Credit requirements
Class contents
Mandatory reading
Recommended texts
Recommended films
Useful links
E-M Supplement VI
Objectives
Credit requirements
Class contents
Full-Time Programs
V/G/Spec.Sem.
Objectives
Credit requirements
Class contents
Mandatory reading
Recommended texts
Recommended films
Useful links
V/G/Mono.Lect
Objectives
Credit requirements
Class contents
Mandatory reading
Recommended texts
Recommended films
Useful links
II/OT/AmLit/Lect.
Objectives
Credit requirements
Class contents
Mandatory reading
Recommended texts
Recommended films
Useful links
Postgrad Programs
Lit. Transl. Classes
Objectives
Credit requirements
Class contents
Mandatory reading
Recommended texts
Recommended films
Useful links
Lit. Transl. Lectures
Objectives
Credit requirements
Class contents
Mandatory reading
Recommended texts
Recommended films
Useful Links
GRINNELL (2006)
English 295.01
Credit Requirements
Class Contents
Mandatory reading
Recommended texts
Recommended films
Useful links
Forum
Online lectures
Юрий Лотман
My Guest Lectures
Melville, Peace and Value Added Age
The Unnameable in the Library
Understanding America(ns) for Beginners
Melville, Language and Hearts of Darkness
Shrek: the Ultimate Other
On Canonization of
Hamlet
in Poland
Postmodernizm jako styl późny krytyki
My Web Designers
INTERIORS 2008
Against Hate
Administration
FAQ
POWERED BY
RAPORT O WYPADKU MORSKIM
14 września 2002 roku
Rodzaj wypadku
: Awaria i zatonięcie jachtu s/y Oskard
Nazwa statku własnego
: s/y Oskard PZ 2025
Nazwy statków obcych uczestniczÄ…cych w akcji ratunkowej i holowniczej
Statek podejmujący załogę jachtu:
"
Selendang Sari
"
bandery Port Kelang (Malezja), Aurora Tankers, chemikaliowiec
.
ImiÄ™ i nazwisko kapitana:
Kalaisevam Al Ramasamy, Sr.
Właściciel:
IMC Shipping CO. PTB. LTD
, 5 Temasek Boulevard, #12-01 Suntec Tower 5, Singapore 038985.
Znak wywoławczy:
9MCYZ
(zob. załącznik 1)
Statek holujÄ…cy jacht:
Ibaizabal Uno
(na podstawie informacji z prasy La Voz de Galicia) -
zob. załącznik 2
)
Data awarii
: 14 września 2002, godz. 1210
Pozycja awarii
: 46°31,2 N; 009°29,0 W
Data podjęcia załogi "Oskarda" przez "Selendang Sari"
: 15 września 2002, godz. 1230
na pozycji
: 45°11,1 N; 008°42,3 W
Data zatonięcia jachtu
(informacja telefoniczna ze stacji rat. Finisterre): 16 września 2002 ok. godz. 1900, brak pozycji
Informacja o statku własnym
:
nazwa
: s/y Oskard
typ ożaglowania
: slup
numer na żaglu
: PZ-2025
rodzaj statku
: sportowy
rok budowy
: 1987
port macierzysty statku
: Kołobrzeg
długość w metrach
: Lc=13,65 m; Lpp=12,25 m
szerokość w metrach
: 3,91 m
pojemność brutto
: 11 ton
zanurzenie maksymalne
: 2,20 m
rodzaj napędu
: żaglowy z silnikiem pomocniczym: żagle o powierzchni 79,8 m
2
+ silnik wysokoprężny Volvo Penta MD17 D o mocy 26,5 kW
łączna siła maszyn
: 26,5 kW / 36 KM
śruba
prawoskrętna
bandera
: Rzeczpospolita Polska
właściciel/armator
: Górniczy Turystyczny Klub Å»eglarski GWAREK, ul. Dworcowa 5, 41-800 ZABRZE
Szybkość statku własnego
: maksymalna pod żaglami - ok. 12 kn, maksymalna na silniku ok. 6 kn.
Promień cyrkulacji
: przy zacieśnionej cyrkulacji - w miejscu, dookoła osi jachtu
Wyposażenie nawigacyjne
: GPS stacjonarny Garmin 152 połączony z komputerem - stan bardzo dobry. Inne urządzenia - wiatromierz ręczny (sprawny), sekstant (sprawny).
ImiÄ™ i nazwisko kierownika statku
: Paweł Jędrzejko
dyplom
: jachtowy sternik morski, patent nr 695 z datÄ… 17.12.1998 (wymiana patentów),
dyplom
: jachtowy sternik morski, patent przed wymianÄ… nr 252 CWM z datÄ… 02.10.1990
jako kapitan pływa od
: 14.08.1989
Wachta pokładowa
: Oficer wachtowy: Adam Walczyński, st.j IV oficer i Katie Edens, b/s., załoga.
Przebywali w chwili awarii
:
Kapitan
: Paweł Jędrzejko - w mesie jachtu (od godz. 0800)
Oficer wachtowy
: Adam Walczyński - za sterem jachtu (od godz. 1200)
Na oku
: załogantka IV wachty, Katie Edens
Wiatr E, 6°B; widzialność 8 (10 mil); prÄ…d okoÅ‚o 090°do 150°, 1-2 kn; stan morza 4.
Uszkodzenia statku własnego
:
w momencie awarii
: zerwane podwiÄ™zie sztagów, wyrwana dziura w poszyciu pokÅ‚adu - wymiary ok. 30 x 30 cm
po 14 godzinach
: awaria silnika, niemożność ponownego uruchomienia
w czasie akcji ratunkowej: dalsze uszkodzenia olinowania (zÅ‚amany lewy górny saling i zgiÄ™ty lewy dolny saling), zerwanie kosza dziobowego i sztormrelingu, zerwane urzÄ…dzenia cumownicze (knagi cumownicze), odrapana burta (lewa)
w czasie holowania jachtu przez jednostkÄ™ ratunkowÄ…
: zatonięcie jachtu
nikt nie zginÄ…Å‚ ani nie odniósÅ‚ żadnych obrażeÅ„
Wysokość szkody
: całkowita utrata jachtu wraz z wyposażeniem i przedmiotami osobistymi załogi
Uszkodzenia statków ratowniczych
: nie było uszkodzeń
Prawdopodobna przyczyna wypadku
: korozja międzykrystaliczna pręta mocującego sztagownika i konsekwencje zerwania się sztagownika i awarii silnika; akcja ratunkowa oraz akcja holowania jachtu.
Nikt nie był pod wpływem alkoholu
Zachowanie po wypadku
:
14 września 2002
Po awarii sztagownika (14 wrzeÅ›nia 2002, godz. 1210, poz. 46°31,2 N; 009°29,0 W) zrzucono niesiony żagiel (fok) podarty w wyniku pÄ™kniÄ™cia podwiÄ™zi, włączono silnik, sprowadzono całą zaÅ‚ogÄ™ - za wyjÄ…tkiem osób niezbÄ™dnych - pod pokÅ‚ad i natychmiast podjÄ™to kroki w celu maksymalnego ustabilizowania masztu w linii diametralnej jachtu. Użyto do tego celu przeÅ‚ożonego miÄ™dzy grzebieniami pÅ‚ytki sztagownika Å‚aÅ„cucha kotwicznego przyszeklowanego do kluzy, obÅ‚ożonego na kole orzechowym windy kotwicznej i zabezpieczonego linami, jak również wybranych na kabestanach faÅ‚ów (za wyjÄ…tkiem jednego, awaryjnego), prawego baksztagu, topenanty, oraz lin miÄ™kkich.
JednoczeÅ›nie I oficer Krzysztof Grabowski otrzymaÅ‚ polecenie wyznaczenia i przyjÄ™cia kursu do najbliższego portu ucieczki, którym byÅ‚a odlegÅ‚a o ok. 180 Nm La Coruña;
Następnie na drodze konsultacji z oficerami i bosmanem kapitan rozważył zakres możliwych do dokonania napraw, po czym oszacował ryzyko, jakie awaria ze sobą niosła dla życia i zdrowia załogi;
BiorÄ…c pod uwagÄ™ siłę wiatru i stan morza kapitan jachtu uznaÅ‚, iż wobec poważnego osÅ‚abienia olinowania istnieje realne niebezpieczeÅ„stwo pÄ™kniÄ™cia kolejnych elementów stabilizujÄ…cych maszt (elementów olinowania staÅ‚ego) oraz zÅ‚amania samego masztu, co pociÄ…gnęłoby za sobÄ… także utratÄ™ możliwoÅ›ci komunikacji (antena UKF zamocowana byÅ‚a na topie masztu). Uznano też, że prowizoryczne rozwiÄ…zania, które zastosowano (wybranie faÅ‚ów przyszeklowanych do kluz dziobowych, zamocowanie pÄ™kniÄ™tej podwiÄ™zi do windy kotwicznej przy pomocy Å‚aÅ„cucha kotwicznego i zabezpieczenie go linami miÄ™kkimi) nie dajÄ… peÅ‚nej gwarancji bezpieczeÅ„stwa zaÅ‚ogi, które byÅ‚o dla kapitana celem nadrzÄ™dnym.
Wobec powyższego kapitan podjÄ…Å‚ decyzjÄ™ o wezwaniu asysty oraz o ewakuacji zaÅ‚ogi (za wyjÄ…tkiem samego kapitana i dwóch ochotników - I oficera Krzysztofa Grabowskiego oraz bosmana Jamesa Edensa) na pokÅ‚ad pierwszej jednostki, jaka zdecydowaÅ‚aby siÄ™ udzielić jachtowi wsparcia;
Spokojnie wyjaÅ›niono zaÅ‚odze naturÄ™ awarii i planowane kroki. PaweÅ‚ JÄ™drzejko nakazaÅ‚ spokojne przygotowanie siÄ™ do ewakuacji i podjÄ™cie kroków takich, jak przy alarmie Å‚odziowym (zaÅ‚ożenie najcieplejszej odzieży, zaÅ‚ożenie ratunkowych, zabezpieczenie dokumentów osobistych, pieniÄ™dzy i najcenniejszych drobnych przedmiotów; II oficer przygotowaÅ‚ wodÄ™, czekoladÄ™ i sÅ‚odycze, I oficer zabezpieczyÅ‚ paszporty, które przekazaÅ‚ pod opiekÄ™ IV oficera, bosman przygotowaÅ‚ maÅ‚y zapasowy akumulator). NastÄ™pnie, o godz. 1300 na kanale 16 UKF nadano sygnaÅ‚ PAN PAN i komunikat z proÅ›bÄ… o asystÄ™ i z wyjaÅ›nieniem żądanego sposobu udzielenia pomocy; na wezwanie odpowiedziaÅ‚ statek RORO o nieustalonej nazwie, który zbliżyÅ‚ siÄ™ na odlegÅ‚ość dwóch mil.
Siedmioosobowa grupa pod dowództwem II oficera, Piotra ĆwikliÅ„skiego, byÅ‚a przygotowana do przejÅ›cia na Å‚ódź ratunkowÄ…. Statek jednak odmówiÅ‚ żądanego przez kapitana jachtu spuszczenia Å‚odzi tÅ‚umaczÄ…c decyzjÄ™ zbyt wysokim stanem morza i brakiem sygnaÅ‚u wzywania pomocy ze strony s/y OSKARD. (
The sea is too rough, and you are not in distress; we can't drop our boats
). Ponieważ jacht nie tonÄ…Å‚ a silnik dziaÅ‚aÅ‚ i wciąż możliwe byÅ‚o sterowanie minimalizujÄ…ce skutki zafalowania - sygnaÅ‚u MAYDAY nie nadano i statek RORO wróciÅ‚ na swój kurs. Nie ma pewnoÅ›ci, czy oficer obsÅ‚ugujÄ…cy UKF zrozumiaÅ‚ proÅ›bÄ™ kapitana jachtu o przekazanie proÅ›by o asystÄ™ do najbliższej stacji ratownictwa, gdyż angielszczyzna tego oficera byÅ‚a bardzo sÅ‚aba. Statek odpÅ‚ynÄ…Å‚ prawdopodobnie nie przekazujÄ…c nikomu informacji o sytuacji jachtu ani proÅ›by o asystÄ™. Kolejne wezwania PAN PAN pozostaÅ‚y bez odpowiedzi.
Wobec powyższego nakazano zaÅ‚odze zdjÄ™cie pasów ratunkowych i powrót do obowiÄ…zków, dzielÄ…c jednak zaÅ‚ogÄ™ na wachty awaryjne. Na pokÅ‚adzie wachty prowadzili na zmianÄ™ kapitan oraz pierwszy oficer, funkcjÄ™ zaÅ‚ogi przejÄ™li mÅ‚odsi oficerowie oraz bosman. Aby zminimalizować wstrzÄ…sy masztu sterowali jedynie najbardziej doÅ›wiadczeni sternicy: kapitan, I oficer i bosman (James Edens, bosman, jest absolwentem wyższej szkoÅ‚y Maine Maritime Academy i byÅ‚ym ratownikiem morskim; przez siedem lat prowadziÅ‚ akcje ratunkowe jako wÅ‚aÅ›ciciel firmy SeaTow w porcie Charleston w PoÅ‚udniowej Karolinie, USA); Tak zaÅ‚oga jak i oficerowie przyjmowali w tym czasie posiÅ‚ki i napoje (gorÄ…ce kubki, kawa, herbata, czekolada).
15 września 2002
O póÅ‚nocy od kapitana wachtÄ™ przejÄ…Å‚ I oficer. Kiedy o 0215 nastÄ…piÅ‚o zatrzymanie siÄ™ silnika podjÄ™to natychmiast próby ustalenia przyczyn awarii i ponownego uruchomienia, a aby ustabilizować dryf niesterownego teraz jachtu i zmniejszyć obciążenie pracujÄ…cego "na zrywanie" olinowania staÅ‚ego postawiono na stensztagu drugiego foka sztormowego (ok. 4 m
2
), czyli jedyny żagiel, który nie obciążaÅ‚ stengi i bramstengi masztu. DziÄ™ki prÄ…dowi (kier. miÄ™dzy 090°-150°, prÄ™dkość ok. 1,5 kn) sile wiatru (5-6°B) pracujÄ…cy maÅ‚y żagiel i olinowanie dawaÅ‚y możliwość utrzymywania staÅ‚ego kierunku dryfu (ok. KK=160°-180°; KDd=ok. 180°), jednak sterowność jachtu byÅ‚a już bardzo maÅ‚a. Możliwe byÅ‚o odpadanie przy zjeździe z fali, lecz ostrzenie byÅ‚o bardzo trudne i po przejÅ›ciu wiÄ™kszych fal bardzo dÅ‚ugo trwaÅ‚o wracanie na kurs. Jacht dryfowaÅ‚, jednak teraz już w sposób kontrolowany;
Spokojnie podjÄ™to kolejne kroki w celu uruchomienia silnika. Sprawdzono poziom paliwa (powyżej 1/2 zbiornika), oczyszczono filtr paliwa, sprawdzono, czy dziaÅ‚a pompa paliwowa, czy system nie jest zapowietrzony i czy paliwo dociera do cylindrów (przewody do wtryskiwaczy), sprawdzono poziom oleju, sprawdzono, czy dźwignia wyłączania silnika jest we wÅ‚aÅ›ciwej pozycji. Kolejne próby nie dawaÅ‚y rezultatu i zaistniaÅ‚o niebezpieczeÅ„stwo kompletnego wyÅ‚adowania akumulatorów. Postanowiono wiÄ™c, że kolejna próba uruchomienia silnika podjÄ™ta zostanie o Å›wicie;
Wobec niepowodzenia ostatniej próby włączenia silnika i braku diagnozy powodu awarii, biorÄ…c pod uwagÄ™ konieczność zostawienia sobie możliwoÅ›ci komunikacji radiowej i - w razie niepowodzenia - prowadzenia nawigacji GPS i niesienia Å›wiateÅ‚ pozycyjnych w nocy, kapitan jachtu nie zezwoliÅ‚ na wykorzystanie akumulatorów oÅ›wietleniowych do kolejnych prób włączenia silnika - i tak już osÅ‚abionych po nocy. Bateria awaryjna, zakupiona w Lizbonie, przygotowana byÅ‚a do wziÄ™cia na tratwÄ™ w razie koniecznoÅ›ci opuszczenia statku. Kapitan, wyjaÅ›niwszy spokojnie swoje dziaÅ‚ania oficerom i zaÅ‚odze, biorÄ…c pod uwagÄ™ odlegÅ‚ość od portu, fakt, że jacht dryfuje i że istnieje realne zagrożenie dla życia i zdrowia zaÅ‚ogi oraz majÄ…c Å›wiadomość, że pomoc bÄ™dzie trzeba wezwać prÄ™dzej czy później, że kolejne godziny ryzyko to powiÄ™kszajÄ…, że dalsze awarie mogÅ‚yby uczynić sytuacjÄ™ krytycznÄ…, że wszelkie akcje w nocy mogÅ‚yby być skrajnie niebezpieczne i że zwlekanie z decyzjÄ… tak dÅ‚ugo, ażeby musiaÅ‚a nastÄ…pić konieczność ewakuacji ludzi do tratwy ratunkowej przy mocno zafalowanym morzu byÅ‚oby niezgodne z dobrÄ… praktykÄ… morskÄ… - zdecydowaÅ‚ siÄ™ na wysÅ‚anie na kanale 16 UKF sygnaÅ‚u wzywania pomocy
;
Na wezwanie odpowiedziaÅ‚ statek "Selendang Sari", w drodze do Gibraltaru, który skomunikowaÅ‚ siÄ™ ze stacjÄ… ratunkowÄ… Finisterre. Koordynatorzy Finisterre - wobec dużej odlegÅ‚oÅ›ci od jachtu - nakazali kapitanowi statku prowadzenie akcji ratunkowej. Kapitan statku,
Kalaisevam Al Ramasamy, Sr.
, poprosił kapitana jachtu,
Pawła Jędrzejko
, o potwierdzenie żądania ratowania zaÅ‚ogi i zaproponowaÅ‚, że jeżeli bÄ™dzie to możliwe, postara siÄ™ także podjąć na pokÅ‚ad jacht. Kapitan jachtu potwierdziÅ‚ żądanie ratowania zaÅ‚ogi i żądanie ratowania jachtu przy pomocy holownika, gdy okazaÅ‚o siÄ™, że masa jachtu przekracza dopuszczalny udźwig statkowego dźwigu (10 ton). JÄ™drzejko żądaÅ‚ spuszczenia Å‚odzi ratunkowej, do której przeszÅ‚oby osiem osób zaÅ‚ogi; sam zaÅ›, z pierwszym oficerem, który zgÅ‚osiÅ‚ siÄ™ na ochotnika, zamierzaÅ‚ zostać na pokÅ‚adzie, aby móc rÄ™cznie pompować zÄ™zy, prowadzić komunikacjÄ™ radiowÄ… i sterować jachtem w czasie holowania. Kapitan dziaÅ‚aÅ‚ tak, aby zapewnić zaÅ‚odze peÅ‚ne bezpieczeÅ„stwo i jednoczeÅ›nie uratować jacht. ZaÅ‚oga, pod dowództwem II oficera Piotra ĆwikliÅ„skiego, miaÅ‚a wejść na pokÅ‚ad statku, który miaÅ‚ odtransportować jÄ… do La Corunii, i zapewnić kapitanowi i I oficerowi pomoc ratunkowego holownika;
Jednak ponieważ kapitan statku odmówiÅ‚ spuszczenia Å‚odzi ze wzglÄ™du na zbyt wysoki stan morza i ryzyko dla wÅ‚asnej zaÅ‚ogi, kapitan jachtu, PaweÅ‚ JÄ™drzejko, musiaÅ‚ podjąć decyzjÄ™ co do kontynuowania akcji (
The sea is very rough, Captain, I can't afford two rescue actions instead of one
). OceniajÄ…c, iż ryzyko zaÅ‚ogi byÅ‚o zbyt duże, JÄ™drzejko zażądaÅ‚ kontynuacji dziaÅ‚aÅ„. Kapitan statku zaproponowaÅ‚ wiÄ™c, że ustawi swój statek tak, żeby jacht zdryfowaÅ‚ w pobliże jego nawietrznej burty, po czym wystrzeli rzutki i na cumach przeprowadzi jacht na swojÄ… zawietrznÄ… burtÄ™, gdzie go ustabilizuje i podejmie zaÅ‚ogÄ™ przy pomocy sztormtrapu i uprzęży asekuracyjnych. Kapitan jachtu, PaweÅ‚ JÄ™drzejko, uznaÅ‚, że to wykonalny manewr i w danych warunkach jedyny sensowny;
W ciÄ…gu 40 minut (ok. 0940) statek pojawiÅ‚ siÄ™ na widnokrÄ™gu; okazaÅ‚o siÄ™, że jednostka jest pustym, jednoÅ›rubowym chemikaliowcem. PÅ‚ynÄ…c siłą inercji statek ustawiÅ‚ siÄ™ tak, że jacht wolno dryfowaÅ‚ prawÄ… burtÄ… na jego nawietrznÄ… (lewÄ…) burtÄ™. ZaÅ‚oga odebraÅ‚a polecenia przygotowania siÄ™ do opuszczenia statku, zaÅ‚ożyÅ‚a najcieplejsze ubrania i przygotowaÅ‚a najcenniejsze drobne przedmioty, zaÅ‚ożyÅ‚a pasy asekuracyjne i ratunkowe. Asekuracyjnie, wyÅ‚ożono na prawÄ… burtÄ™ jachtu odbijacze. okoÅ‚o godziny 1100, w odlegÅ‚oÅ›ci ok. 50 metrów od burty statku kapitan jachtu odebraÅ‚ od kapitana statku ostrzeżenie, iż bÄ™dÄ… strzelane rzutki i zaÅ‚oga zaszÅ‚a pod pokÅ‚ad, ster przywiÄ…zano. Jednak w ciÄ…gu mijajÄ…cych minut rzutki nie zostaÅ‚y strzelone, a na kilkakrotne monity kapitana jachtu PawÅ‚a JÄ™drzejko kapitan statku odpowiedziaÅ‚, że rzutek nie bÄ™dzie strzelaÅ‚, bo jacht niedÅ‚ugo bÄ™dzie na tyle blisko burty, że bÄ™dzie można je podać rÄ™cznie. (
The important thing is that I catch you now; if I don't, the next maneuver will take another four hours. You must understand
.)
Bosman, I oficer i kapitan, zaskoczeni takÄ… decyzjÄ… ratownika, lecz zgodnie z omówionym wczeÅ›niej planem bÅ‚yskawicznie wybiegli na pokÅ‚ad: bosman miaÅ‚ chwytać rzutki z dziobu, kapitan miaÅ‚ koordynować akcjÄ™ i chwytać rzutki ze Å›ródokrÄ™cia, a I oficer wspomagany przez zaÅ‚oganta Macieja Wolnego (najsilniejszego i najbardziej sprawnego fizycznie z zaÅ‚ogantów) miaÅ‚ sterować i zarzÄ…dzać mocowaniem cum z rufy. Ponieważ rzutek nie wystrzelono, a rzucane z pokÅ‚adu statku pod wiatr rzutki nie dolatywaÅ‚y do jachtu i byÅ‚y poza zasiÄ™giem bosaka zaistniaÅ‚o niebezpieczeÅ„stwo uderzenia o burtÄ™ statku. Zanim zaÅ‚oga Sari zwinęła rzutki i przygotowaÅ‚a siÄ™ do podania ich po raz kolejny, jacht byÅ‚ już w odlegÅ‚oÅ›ci kilku metrów od burty, a jego ruchy na wysokiej fali powodowaÅ‚y także niebezpieczeÅ„stwo uderzenia o burtÄ™ masztem.
Kiedy w koÅ„cu podjÄ™to rzutki i zamocowano cumy na knagach okazaÅ‚o siÄ™, że zaÅ‚oga chemikaliowca przywiÄ…zaÅ‚a je do urzÄ…dzeÅ„ pokÅ‚adowych i gdy fala opadÅ‚a cumy wyrwaÅ‚y knagi i pociÄ…gnęły dziób jachtu w stronÄ™ burty statku. James Edens, bosman, przewróciÅ‚ siÄ™ na pokÅ‚adzie dziobowym i kapitan pospieszyÅ‚ mu z pomocÄ…. WidzÄ…c, że uderzenie o burtÄ™ bÄ™dzie nieuniknione, nakazaÅ‚ bosmanowi ucieczkÄ™, a sam staraÅ‚ siÄ™ zminimalizować siłę uderzenia za pomocÄ… bosaka. jednak bosak pÄ™kÅ‚ w dwóch miejscach. a jacht powoli uderzyÅ‚ koszem dziobowym (który Å‚amiÄ…c siÄ™ zamortyzowaÅ‚ wiÄ™kszość energii uderzenia) o burtÄ™ statku, w rezultacie czego zÅ‚amany zostaÅ‚ kosz i jacht straciÅ‚ sztormreling, jednak prowizoryczne mocowania sztagów wytrzymaÅ‚y i samo okucie dziobu nie byÅ‚o uszkodzone. Rzutki podawane caÅ‚y czas pod wiatr nie dolatywaÅ‚y do jachtu. Kapitan jachtu natychmiast wróciÅ‚ do UKF i - bardzo zdenerwowany zaburzeniem przebiegu akcji - jeszcze raz zażądaÅ‚ zmiany strategii i spuszczenia Å‚odzi, lecz spotkaÅ‚ siÄ™ z kolejnÄ… odmowÄ…. ZapracowaÅ‚y wyÅ‚ożone odbijacze i jacht, uderzywszy kilkakrotnie o burtÄ™ statku wÅ‚asnÄ… burtÄ… i otarÅ‚szy siÄ™ o niÄ… salingiem - oddryfowaÅ‚ w kierunku rufy statku. Podawane dalej rzutki nie dolatywaÅ‚y. Kiedy jacht byÅ‚ już za rufÄ… statku i dryfowaÅ‚ na zachód, kapitan "Selendang Sari" daÅ‚ rozkaz maszyna wstecz i maszyna stop, co spowodowaÅ‚o, że ruch wody znowu przysunÄ…Å‚ jacht do statku, a wiatr za wysokÄ… przeszkodÄ…, jakÄ… byÅ‚ statek zapracowaÅ‚ w maÅ‚ym foku i pozwoliÅ‚ jachtowi przybliżyć siÄ™ do zawietrznej burty "Selendang Sari". PrzeÅ‚ożono odbijacze na lewÄ… burtÄ™ jachtu. Marynarze podali na jacht cumy, które kapitan, bosman, I oficer i zaÅ‚ogant Maciej Wolny obÅ‚ożyli na awaryjnych urzÄ…dzeniach cumowniczych (winda kotwiczna na dziobie, gdyż liny byÅ‚y zbyt grube aby mogÅ‚y przejść przez kluzÄ™, a knagi byÅ‚y już wyrwane - i knaga na rufie). Ponieważ statek wciąż pÅ‚ynÄ…Å‚ siłą inercji, można byÅ‚o sterować, gdyż po bardzo usilnych żądaniach kapitana jachtu, kapitan statku (który stwierdziÅ‚, że
It's no time to think about the ship, Captain, we are trying to save lives here, and the weather is getting rough...
) nakazał wreszcie swojej załodze wydanie odpowiedniego luzu na cumach, żeby jacht dało się ustabilizować przy burcie. Sterowanie jachtem pozwalało podchodzić do spuszczonego sztormtrapu tak, żeby ludzie mogli nań wyjść na fali - i odchodzić od niego, gdy człowiek, asekurowany linką i uprzężą, już się wspinał na burtę. Mimo braku paniki i dobrego sterowania jacht i tak kilkakrotnie uderzył burtą o burtę statku (odbijacze nie pękły i pracowały cały czas) a maszt uderzył o nią kilkakrotnie salingiem. Widząc, że saling jest zagrożony, kapitan jachtu nakazał I oficerowi i bosmanowi opuszczenie statku wraz z resztą załogi, kolejność:
Martyna Skubacz
Zuzanna Szatanik
Katie Edens
Adam Walczyński
Mariusz Bożyk
Maciej Wolny
Piotr Ćwikliński
Krzysztof Grabowski
James Edens
Paweł Jędrzejko
ZaÅ‚oga ewakuowaÅ‚a siÄ™ spokojnie, wykonujÄ…c wszelkie polecenia i bez żadnych objawów paniki. Kiedy przyszÅ‚a kolej na pierwszego oficera, kapitan, który dotÄ…d wraz z bosmanem pomagaÅ‚ wychodzÄ…cym kolejno z zejÅ›ciówki ludziom zabezpieczać pasy asekuracyjne i linki, przejÄ…Å‚ ster. Kiedy ostatnia osoba byÅ‚a już na pokÅ‚adzie, kapitan dochodzÄ…c do wniosku, że niebezpieczeÅ„stwo utraty masztu i olinowania jest już zbyt duże, zdecydowaÅ‚ siÄ™ także opuÅ›cić jacht. ZszedÅ‚ wiÄ™c pod pokÅ‚ad aby zabrać przygotowane przez I oficera dokumenty jachtu, nakazaÅ‚ wyholowanie ich w torbie na pokÅ‚ad statku, po czym sam zaÅ‚ożyÅ‚ uprząż asekuracyjnÄ… na pas ratunkowy i wykorzystujÄ…c fakt, że jacht podszedÅ‚ od burty chemikaliowca wspiÄ…Å‚ siÄ™ na sztormtrap. Na jachcie pozostaÅ‚o caÅ‚e wyposażenie jachtu, rzeczy osobiste zaÅ‚ogi, mapy morskie i podrÄ™czniki nawigacyjne o znacznej wartoÅ›ci, komputer nawigacyjny i inne przedmioty. Zostawiono też (zakupionÄ… i zainstalowanÄ… w Lizbonie), pracujÄ…cÄ… elektrycznÄ… pompÄ™ zÄ™zowÄ… z pÅ‚ywakowym włącznikiem. Ponieważ przez kilka minut przygotowania siÄ™ kapitana do zejÅ›cia z pokÅ‚adu jacht nie byÅ‚ sterowany, maszt kilkakrotnie uderzyÅ‚ w burtÄ™ statku. ZÅ‚amaniu ulegÅ‚a lewa rozpórka salingu bramstengi i wygięła siÄ™ lewa rozpórka salingu stengi. Odbijacze na lewej burcie jednak nie pÄ™kÅ‚y.
Każdy czÅ‚onek zaÅ‚ogi jachtu podejmowany na pokÅ‚adzie statku byÅ‚ od razu przeprowadzany do mesy oficerskiej, gdzie po upewnieniu siÄ™, że jego zdrowiu nic nie zagraża otrzymywaÅ‚ gorÄ…cy napój, koc i przyjaznÄ…, wspóÅ‚czujÄ…cÄ… opiekÄ™. Kiedy na pokÅ‚ad wszedÅ‚ kapitan jachtu (akcja zakoÅ„czyÅ‚a siÄ™ 15 wrzeÅ›nia 2002, godz. 1230 na pozycji: 45°11,1 N; 008°42,3 W ), odprowadzono go na mostek, gdzie przyjÄ…Å‚ go kapitan statku, który staraÅ‚ siÄ™ wytÅ‚umaczyć powody swoich dziaÅ‚aÅ„, jednak nie udzieliÅ‚ przekonujÄ…cego wyjaÅ›nienia dlaczego nie strzelono rzutek, tak jak byÅ‚o w planach i nie przeprowadzono jachtu na zawietrznÄ… burtÄ™ statku lub dlaczego nie odwrócono statku. Brak czasu nie wydawaÅ‚ siÄ™ w peÅ‚ni satysfakcjonujÄ…cym argumentem. Kapitan statku poinformowaÅ‚ także kapitana jachtu, że wezwaÅ‚ już holownik ze stacji ratunkowej Finisterre, który wyszedÅ‚ już w morze aby przyholować jacht do portu La Coruña - oraz, że odwoÅ‚aÅ‚ zamówiony wczeÅ›niej Å›migÅ‚owiec. Jacht, wobec niemożnoÅ›ci podjÄ™cia go na pokÅ‚ad i tężejÄ…cego wiatru zostaÅ‚ odciÄ™ty od statku i oddryfowaÅ‚ od niego. Po podpisaniu dokumentów i potwierdzeniu skutecznego przeprowadzenia akcji, oraz wysÅ‚aniu telefaksów do La Corunii, kapitan statku poinformowaÅ‚ PawÅ‚a JÄ™drzejko o tym, że obraÅ‚ kurs na ten port i zorganizowaÅ‚ podjÄ™cie zaÅ‚ogi "Oskarda" przez statek pilotowy. W porcie czynione byÅ‚y też przygotowania przez morski czerwony krzyż w celu zapewnienia zaÅ‚odze noclegów i - w razie koniecznoÅ›ci - opieki lekarskiej. Tak kapitan statku jak oficerowie i zaÅ‚oga traktowali zaÅ‚ogÄ™ Oskarda z wielkÄ… przyjaźniÄ…, ciepÅ‚em i zrozumieniem, zapewniajÄ…c jej gorÄ…ce posiÅ‚ki, możliwość kÄ…pieli i snu.
Po spotkaniu z kapitanem statku, PaweÅ‚ JÄ™drzejko przeszedÅ‚ do mesy oficerskiej, gdzie czekaÅ‚a na niego zaÅ‚oga, którÄ… oficerowie statku wczeÅ›niej poinformowali o jego bezpieczeÅ„stwie. NastÄ…piÅ‚y serdecznoÅ›ci. Kapitan jachtu przedstawiÅ‚ zaÅ‚odze plan dalszego dziaÅ‚ania. ZaÅ‚oga - karna i zdyscyplinowana - wykonywaÅ‚a rozkazy kapitana jachtu aż do powrotu do Polski i zakoÅ„czenia wyprawy.
Po przypÅ‚yniÄ™ciu na redÄ™ portu La Coruña zaÅ‚ogÄ™ przejÄ…Å‚ statek pilotowy, który odtransportowaÅ‚ jÄ… do portu jachtowego, gdzie na nabrzeżu czekaÅ‚ już minibus i ambulans. Ok. godz. 2300 odwieziono zaÅ‚ogÄ™ do hotelu Casa Del Mar, Hospederia, Ramon y Cajal s/n, 15606 A Coruña, gdzie po odprawie z kapitanem zaÅ‚oga udaÅ‚a siÄ™ na spoczynek.
16 września 2002 do 24 września 2002
NastÄ™pnego dnia (16.09.2002) rano Kapitan poinformowaÅ‚ Armatora jachtu i AmbasadÄ™ RP o zaistniaÅ‚ym zdarzeniu i uzyskaÅ‚ od Konsula RP, pana Zbigniewa Adamczyka, zapewnienie o gotowoÅ›ci pomocy. Ambasada USA nawiÄ…zaÅ‚a kontakt z zaÅ‚ogÄ… sama. Kapitan jachtu PaweÅ‚ JÄ™drzejko nawiÄ…zaÅ‚ też kontakt ze stacjÄ… ratunkowÄ… Finisterre, której pracownicy zobowiÄ…zali siÄ™ do informowania go o losach znalezionego już i holowanego do portu jachtu. Szacunkowy czas przybycia holownika do portu okreÅ›lony zostaÅ‚ na 17 wrzeÅ›nia 2002, na godz. 1200. Jednak okoÅ‚o godziny
1900 16
wrzeÅ›nia stacja ratunkowa Finisterre poinformowaÅ‚a kapitana jachtu o zatoniÄ™ciu jednostki ze zÅ‚amanym masztem w sztormie 9°B i podjÄ™ciu tratwy ratunkowej na pokÅ‚ad holownika. Odmówiono jednak udzielenia mu szczegóÅ‚owych informacji, podajÄ…c odpowiedniÄ… procedurÄ™. Kapitan jachtu wysÅ‚aÅ‚ wiÄ™c telefaks do madryckiej centrali
Sasemar Operations Department
z podaniem o udzielenie szczegóÅ‚owych wyjaÅ›nieÅ„ na temat okolicznoÅ›ci zatoniÄ™cia jachtu (faks w załączeniu). Jak dotÄ…d, mimo monitu, nie uzyskano żadnych informacji.
Po wyczerpaniu wszelkich możliwoÅ›ci zdobycia dodatkowych informacji, pozostajÄ…c w staÅ‚ej łącznoÅ›ci telefonicznej z Armatorem i rodzinami, zaÅ‚oga - która utraciÅ‚a w wyniku zajÅ›cia wszystko za wyjÄ…tkiem dokumentów i najcenniejszych drobnych przedmiotów - cierpliwie czekaÅ‚a na przybycie transportu z Polski. W piÄ…tek, 21 wrzeÅ›nia, zaÅ‚oga musiaÅ‚a opuÅ›cić hotel. Znaleziono wiÄ™c hotel zastÄ™pczy, gdzie zaÅ‚oga czekaÅ‚a na przybycie minibusa. DotarÅ‚a do Polski w nocy z poniedziaÅ‚ku na wtorek 23/24 wrzeÅ›nia 2002. Aż do ostatniego momentu zaÅ‚oga stanowiÅ‚a zdyscyplinowanÄ… jednostkÄ™ zachowujÄ…c spokój i klasÄ™, oraz wykonujÄ…c doskonale wszystkie polecenia kapitana i oficerów, zgodnie z obowiÄ…zujÄ…cÄ… hierarchiÄ… funkcji.
Nikt nie zginÄ…Å‚ ani nie odniósÅ‚ żadnych obrażeÅ„
.
Paweł Jędrzejko
kapitan s/y Oskard
Raport o wypadku morskim
SzczegóÅ‚owy opis wypadku
Szkice
Szacunkowa opinia metaloznawcza
Orzeczenie Izby Morskiej
Wycinki z prasy